Uffffffffffffffff....musiałam to napisać na poczatku ))) Pierwsze spotkanie pokoju zakochanych mamy za sobą , spotkanie według mojej subiektywnej oceny cudowne .
Wrażeń moc , wspomnień pełen wór i koszyk nadzieji na kolejne spotkania.
Jednak by je w paru zdaniach opisać muszę zastosować przymus uruchomienia wyobraźni dla czytających )))
A więc tak ....osób realnych siedem plus jedna wirtualna ...domek , który wynajelismy posiadał cztery pokoje , pokoje bardzo porządne z łazienkami , internetem i wygodnymi łózkami , salon z wielkim stołem i kuchnia idelanie przystosowana do takich spotkań .
Panie zapewniły dobre jedzenie , panowie napoje , czyli wszystko co potrzebne by wieczór został uznany za otwarty Ludzie pokoju !! ...teraz o nich ....zaczne od panów ...przedział wieku rózny mimo to pełna harmonia i synchronizacja w nadawaniu i odbiorze ...ciepli , rozsadni , wrażliwi i co ważne docenili piekno hihihihi.... ))) Panie to kobiety , których wiek się nie ima ....zwyczajnie piekne , ... pozbawione zawiści , chęci rywalizacji ....takie zwyczajne kobietki , pełne swoistego uroku i radości .
Spotkanie biegło sobie ... rozmowy , śpiew , dowcipy ...czas płynał a my mimo stresu i zmeczenia chłoneliśmy siebie wzajemnie .
Uruchomiliśmy kamerkę w laptopie , dzieki temu osoba , której nie udało sie przyjechać mogła bawić się z nami ...przezywać ten czas , poznać nas , my ją ....i to tez było cudowne .
Kolejny dzień przyniósł nowe wrażenia , troszkę zwiedzilismy , dzieki wspanialym gospodarzom spotkania,i znowu powróciliśmy do wspólnego biesiadowania .
Ale co tam ....do tej pory nie napisałam co było siłą przewodnią tego spotkania )))) Pierogi ....pierogi z miesem , ruskie ...pierogi w których był kawałek przysłowiowego serca , dusza dodana w ich wykonanie , śledzie ( to chyba zrobiono specjalnie dla mnie )po nich mogłam swobodnie pić bez konsekwencji )))
To spotkanie , zebrało ludzi , którzy sie wzajemnie poszanowali , nie wiem czy polubili ale ja ich tak ....nie było pijaństwa ,niezrecznych sytuacji , był uśmiech i radośc ze wspólnego przebywania , tego nie można ukryć , to się czuje.
Dziekuję wszystkim za te wspaniałe chwile ...szkoda , że zabrakło kilku osób , ale na nich liczymy w kolejnych spotkaniach , teraz nie mogli , choć wiem , ze z chcecią by z nami byli .
Oby do wiosny zakochańce jak to mówi mozetu )))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz