środa, 14 grudnia 2011

Świateczne szaleństwa :)

Poszłam dzisiaj z kolegą na warszawski bazarek ...( dosc spory ) w celu zrobienie przedświatecznych zakupów żywieniowych ...znaczy miesa , puszki , ryby itd - wybór duzy , towar swiezy ...nic tylko kupowac . Postanowilam zaszalec , kolega grzeczny i układny , chodził za mna niczym straż przyboczna ( buziak dla niego ) i cierpliwie sie poddawał moim zapędom....ja kupowałam , on odbieral zakupy ...i nie byłoby w tym nic dziwnego ale spotkałam kolege z pracy na zakupach z żoną . Kolega to typ naburmuszonego władcy , zdolny , znajacy wartosc swojego mistrzostwa w pracy , pełen ironicznego podejscia do zwyłej egzystencji ...a tu co widze ...zona pedzi przed siebie z rozwianym włosem , oczami rozbieganymi na wszystkie strony , rumiencem na policzkach ...a za nia obładowany torbami , paczuszkami wspomniany kolega ...węzeł szalika gdzies na plecach , kurtka przekrzywiona a mina daleka od władczej :) dostrzegłam , że nic nie da sie juz na niego zwalic ale sie myliłam , zona podeszła do straganu , podotykała jabłka na kolege runeła kolejna torba ...cios przyjal lekkim grymasem twarzy ale .....:)
..Uszłam dokadnie kawałek jak spotkałam koleżanke ...sytuacja jakby fatamorgana ...ona z oszalałym wzrokiem , parła przed siebie , na chwilke zatrzymujac sie by cos zakupić , za nia niczym tragarz podązał mąż , na którego zwalały sie kolejne torby a on tylko westchnął i gnał dalej .
Zatrwozona sytuacyjnymi widokami odwróciłam sie by spojrzec na kolege , nie odbiega swom widokiem od tego co zaobserwowałam ....zrobiło mi sie wstyd ....hihihihhihi ale na chwilke ...i doszlam do wniosku , że ci wszyscy wspaniali panowie sa ok :)

czwartek, 24 listopada 2011

To mnie przerosło :(

Czat to miejsce , które poznałam prawie trzy lata temu ...bylo to ekscytujace uczucie , zachłysnełam się , poczułam wolnośc słowa i wypowiedzi ...ekstaza trwała i trwała aż nadszedł czas prawdy o tym miejscu .
Tą prawdą o ironio , jest głupota ludzi , ich wiara w to , ze sa tu anonimowi , bezpieczni , że ten niby nick to gwarant mozliwosci bez końca ....mylicie sie tak jak i ja sie myliłam :(
Znacie takie strony jak ... Lukacz.tk ...albo ...czatowNick.tk ?.....oj znacie , korzystacie z nich do woli .Podgladacie , sledzicie potem próbujecie grac madrych .Sprawdźcie wiec siebie i swoje nicki , pomyslcie nad tym co Wam daje zabawa w granie na uczuciach innych .
Jak odrobine poznałam czat , też ze dwa razy weszłam na innym nicku i bylam zdziwiona że ktos to dostrzegł , nie rozumiałam jak ...teraz wiem i żałuje , że tak postapiłam ...ale za późno , na dodatek byłam głupia i zaprzeczyłam , i chyba dlatego straciłam przyjaciół :(
Obecnie mam dwa nicki ale Ci na których mi zalezy wiedza o tym , nie wykorzystuje tego drugiego nicka do zabawy nimi , ani do zabawy kimś innym ...mam ten nick , bo jestem zapobiegliwa :)
Pomysl sobie nicku , że teraz i ja potrafie sledzić , znajdowac Twoje tyldowskie niczki ( wrrrr ...poznałam wiele osób paskudnych ...udawali skromne , spokojne osóbki , a czym sa ....zawistnymi , sledzacymi pajacykami )...zostańcie tacy a życie Wasze bedzie tylko wirtualnym koszmarem ...ograniczy Wasz umysł do aktywnego czytania ...palce zostana w bezruchu , poskręcane w oczekiwaniu na zadanie ciosu , pamiętajcie jednak o rykoszecie .
Warto jednak zaufać i rozpoczac zabawę ...bez sledzenia , podgladania i sprawdzania ....łatwiej wtedy i nam i innym , nie zapomnijmy szanować siebie i nnych , bo Ci niby głupcy też swój rozum maja .

poniedziałek, 14 listopada 2011

Mężczyźni czata )))

Oj cięzkie zadanie )))...jestem czatowiczką z krótkim stażem ...cos około trzech lat , ale już sporo widziałam i przezyłam ))))
Czat to bardzo specyficzne miejsce , niby wirtualne , niby anonimowe , niby głupie -jak mówia , ale czy tak jest?
Czat pozwala nam na ukrycie własnych kompleksów , pozwala ale nie aprobuje , daje nam narzędzie ale nie pozwala by je wykorzystac , bo czat to żywi ludzie , i nic tego nie zmieni . Próbujemy oszukac siebie i innych , chwytamy sie róznych sposobów by być tu kims , by inni widzieli nas takimi jak my bysmy chcieli...i dobrze , próba dowartosciowania nie jest niczym złym , byle sie nie zagubić ...
Męzczyzna czata ....według karnina8 ...na początek 50% tych pozytywnych jednostek )))...czyli spokojny , samotny , zagubiony w realu , taki , który wchodzi tu by poszukać sposobu na zycie , może miłosci , może oazy na stare lata )))) ale też taki , który chce tylko porozmawiac , bez zobowiazań .Dla wielu to zabawka , to tez nic złego dopóki nie ranią.
Jednak wiekszość mężczyzn , podobnie jak kobiet jest tu bo zycie w pewnym momencie spłatało im psikusa , postanowili gdzieś ten wątek odreagować.Ci są zazwyczaj normalni , wchodzą do pokoi , szukaja kogos kto odpowiada im poziomem , sposobem myslenia , czy uroda (awatar), wtedy szukaja bliższego kontaktu ...znajduja albo nie , ale dalej szukają.
Jest też grupa mężczyzn , ktorzy w realnym zyciu poniesli sromotna kleske ,niby nic w tym złego , bo człowiek po to ma kregosłup by sie dźwignąć , ale oni nie chca tego wykorzystać , weszli tu by swoje niepowodzenie odbić sobie na Bogu ducha winnych ich kleskom...Wołanie na priv panowie bez uprzedniego zapytania na ogóle jest mało miłe ))) ...jest wręcz nietaktem , jesli rozumiecie o czym piszę ?...Są też osoby , które w upojeniu alkoholowym próbuja swych sił w uwodzeniu i obrażaniu ..dla mnie to najgorszy sort ...brzydzę się tą grupą (((
Nie zapominam też o grupie narcystyczych , butnych i zadufanych we własnym ego facecików , jak ich nazywam ))) ...to grupa najmniej dowartościowanych w realnym swiecie , Ci sa naprawdę niebezpieczni, potrafią być mściwi i pełni jadu .
Ale na szczęscie takich tu sie tępi ...nie jestesmy głupie kobietki -prawda ?))))
Tak jak w realnym świecie , tak i tu nie brakuje ludzi złych i dobrych ....ja na szczęscie spotykam w większości tych dobrych ...są rózni , ale uczciwi , są zwariowani czasami ale pozytywnie , sa barwni ale ciepli w kontakcie .....i chyba tylko o takich było moim zamiarem pisanie )))

poniedziałek, 7 listopada 2011

Temat jak temat ))))


Czat dla zwyklego zjadacza literek jest zmarnowanym czasem , czat dla kogos kto tu pisze , jest sensem mało merytorycznym . Wchodzimy tu niby dla zabicia czasu ...ot tak sobie ....mało w tym prawdy ....kazdy z nas wchodzi tu by znaleźć bratnią duszę .....po to tu bywamy
Frustraci , nieśmiali w realu , infantylni .....każdy z nas ma cos za sobą ..(inaczej nie byłby tu )
Jak to piszę , mój przyjaciel doznał udaru ((((((((... mam prośbę ...posłuchajcie mnie wszyscy po 50-e .....mierzcie cisnienie ...proszę ...róbcie to systematycznie ....zglaszajcie lekarzowi domowemu ...proszę
Ale nie z zdrowiu tu miało byc - a o miłosci , choć w zasadzie jedno z drugim ma wieksze powiazanie nim nam się zdaje ...znowu niepotrzebne dygresje ))))Dla wielu z nas stwierdzenie , że czat jest dobrym miejscem na poznanie tego uczucia to herezje , ale rzeczywistosc pokazuje że
znalezenie drugiej czesci przysłowiowego jablka jest na wyciagniecie ręki , tylko jeszcze trzeba te dłoń rozchylić i mocno chwycić .Na sama mysl o poznaniu partnera na czacie mamy dreszcze -bo tu zboczeńcy , szumowiny , zbieranina - tak wielu z nas mysli ...a warczcie sobie , ale potrafię czytać ))))

sobota, 5 listopada 2011

Czasie , czasie, czemu musimy Cie gonic ?

Mam sporo lat i sporo przeżytych chwil ...bagaż doswiadczeń niby dla innych malutki ale dla mnie to tony .Jednak nie o ,, bagaż " tu chodzi a o upływający czas....czas , który mamy w zwyczaju mówic że pedzi za szybko , ale to chyba nie czas pędzi ......odkąd zdobyłam odrobine inteligentnego spojrzenia na swiat .....o ile blondynka moze takie zdobyć ))))) to doszłam do wniosku , że czas płynie swoim rytmem a to my sie zagubilismy w tej gonitwie .
Bo czas jak to czas podlega naturze ....ma swoje prawa zapisane w jej dekalogu , robi co do niego nalezy a my staramy sie jak mozemy, by wszystko co normalne zniszczyc ((((
Rzeczywistość jest taka ze czas sobie płynie spokojnie a my robimy cuda by tę samą chwile przezyć dwa razy ...bo chcemy -być jednocześnie na randce i spotkaniu biznesowym , chcemy zjeść obiad ale jednoczesnie podpisać kontrakt , chcemy sie kochac ale w tym czasie ,moze uda się zrobić zakupy ...nic z tego (((((
Wspomnienia , marzenia , potrzebne , ale ...to w nawiazaniu do tekstu Robbiego ...nie ma co tesknic jak z góry wiadomo, że to nierealne ...Robbie ....lato to lato ...zima tez ma swoje uroki ...buziak ))))))

poniedziałek, 31 października 2011

Za oknem deszczyk dźwięcznie dzwoni

Za oknem deszczyk dźwięcznie dzwoni


jedna kropelka drugą goni


W swych figlach bebnią w szyby radośnie


a tańcząc , w dachy tupią niezsnośnie


i takie głupstwa robią w pośpiechu


iż rynny głośno placzą ze śmiechu


kwiaty i trawy też się dziwują


czemu te krople tak hałasuja


To fragment wierszyka , który kiedys pisalam swojej córce by usneła ...brrrrrrrrr .... ciągle miała zapotrzebowanie na swoje spostrzeżenia co do natury .


Mówią , ze jesień to cud przyrody , ferie barw , zapachów , oczekiwań i spokoju nadanego przez rytm naszego ekosystemu ....tyle , że ja nie moge sie z tym zgodzic . Kolor purpury liści ..żółć , brąz ...zachwyt w blasku słońca ich intensywnością.... i co nadchodzi zmrok , szarość nieba ...gwiazdy jakby straciły swój blask , ogarnia nas smutek , zmeczenie , brakuje nam ciepła , odczuwamy jedynie wilgoć i apatyczne spojrzenie przez okienna szybę .Jesień to jedyna pora roku wobec której mam mieszne uczucia ....reszta pór roku sa wiadomymi ))))) ...wiosne kochamy , bo ciagle wierzymy w jej moc ( znaczy ktoś nas pokocha ))) ...)...lato to słonce , ładuje nasze akumulatory , pozwala nam poczuć ciepło zewnetrznego świata . Zima to butna Pani ...ale znamy jej potęge , podziw nasz dla niej jest pełen szacunku , ale i bojaźni ...mimo to zawsze jestesmy pod jej urokiem hmmmmmmm , a moze pozwalamy bawiąc sie sniegiem przywracać w naszych wspomnieniach to co najbielsze.


Jutro w moim kraju jest Świeto Zmarłych ...dzień dla każdego Polaka czymś wyjatkowym ...to dzień, w którym pochyleni nad grobami bliskich zadajemy sobie pytanie dlaczego ? i jaki sens ma zycie ?....to pytanie to retoryczny slogan , ale mysl o nim już sloganem nie jest ....tu w ciszy , szumie drzew , nostalgicznej zadumie, ogarnia nas trwoga ...próbujemy modlitwy jako biletu do zdobycia wiedzy co nasi bliscy osiagneli ....ale pytanie pozostaje dalej pytaniem .I tak rok w rok , ponawiamy ten ceremoniał i dalej wierzymy , że kiedys sie dowiemy ((((