Większość ludzi zna termin ...fobia ...sporo z nas ma swoje skryte tajemnice ...każdy z nas boi się czegoś . .Jedni ciemności , inni pajaków czy wysokosci a ja jak na ironie boje się zwykłej burzy ...ale co ciekawe , nawet nie mieszkam w domku czy innej chatce a w solidnym bloku ....kazdy błysk jest dla mnie końcem świata , mojego zycia . Nigdy nie miałam trumatycznych przeżyć zwiazanych z burzą , a jednak strach mnie paraliżuje.
Czytam sporo na temat fobi i ciagle nie wiem jak ludzie sobie z nimi radzą .Psychologa rada , to weź przysłowiowego byka za rogi , zmierz się ze swoją fobią ....tylko jak , skoro strach nie pozwala na logiczne myslenie czy postepowanie .Polubić to tez odpada , chyba dalej trzeba zyć , i mniej patrzeć w niebo a wiecej na ziemie ))))
Lato to czas naszych uniesień , naszego zmysłu estetyki i piekna ....zieleń , żółć słońca ...czerwień róż ...sprawia , ze czujemy sie niczym bogowie ...nasze zmysły nie moga sie nacieszyć tymi darami natury ...szkoda nam kazdej chwili ...zmykajmy więc z czata ...łapmy promyki słońca , rechot żab , świerszczy śpiew ....szukajmy miłosci realnej ...bo zycie nam ucieka a drugiej szansy nie dostaniemy .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz